Technologia

Błędne myślenie o dostępności

2026-04-06 · Czas czytania 1 min

W czasach sprzed ustaw regulujących dostępność była lokowana w organizacjach w obszarze CSR – społecznej odpowiedzialności biznesu. Gdzieś pomiędzy oszczędzaniem papieru, sadzeniem kwietnych łąk przed siedzibą firmy i owocowymi czwartkami. Była czymś raczej marginalnym, często kojarzonym z działaniami pomocowymi wobec osób z niepełnosprawnościami.

Czasy jednak się zmieniły. Dostępność stała się obowiązkiem ustawowym. Duża część firm pozostała jednak w sposobie myślenia sprzed lat. Traktuje dostępność jako gest wobec osób ze szczególnymi potrzebami. Coś, nad czym należy się pochylić i co warto zrobić, aby pokazać wrażliwość społeczną.

To jeden z największych błędów współczesnego myślenia o dostępności. Przekonanie, że wciąż jest ona przede wszystkim elementem społecznej odpowiedzialności biznesu. A przecież tak już nie jest.

Jest też część organizacji, które przeszły z myślenia o dostępności w kategoriach CSR do kategorii: „musimy coś zrobić z tą dostępnością”. W takich firmach dostępnością zaczynają rządzić dział prawny, compliance i Excel. To właśnie ten ostatni podpowiada, czy warto zainwestować we wdrażanie dostępności. A tuż po nim dział prawny decyduje, czy nie skorzystać z paragrafu 21, mówiącego o wyłączeniu z obowiązku wdrażania dostępności ze względu na nadmierne obciążenie.

I tu pojawia się problem. Excel bardzo często wskazuje na wysoki koszt wdrożenia dostępności. I w wielu przypadkach jest to po prostu prawda.

Oczywiście są także liderzy wdrażania dostępności, którzy wpisali ją w swoje strategie i konsekwentnie dążą do poprawy jakości swoich usług. Byłbym niesprawiedliwy, gdybym wszystkich wrzucił do jednego worka. Niewątpliwie sektor bankowy wysuwa się na prowadzenie ze swoimi liderami, takimi jak ING, Santander mBank. Do tego grona zaczynają dołączać kolejne branże, jak choćby sektor usług płatności BLIK czy sektor usług dla edukacji z Vulcan na czele.

Dostępność jest więc obowiązkiem wynikającym z prawa oraz częścią odpowiedzialnego zarządzania organizacją. Firmy, które wciąż traktują ją jako gest dobrej woli, patrzą na rzeczywistość sprzed lat. Współczesny biznes powinien postrzegać dostępność tak samo jak bezpieczeństwo, zgodność z regulacjami czy jakość usług, na który w budżecie musi znaleźć się miejsce.