Dostępność

Problem trzech ciał

2026-03-05 · Czas czytania 1 min

W fizyce problem trzech ciał jest wciąż nierozwiązywalny. Póki co, nie da się przewidzieć zachowania trzech obiektów związanych grawitacyjnie. W kontekście Europejskiego Aktu o Dostępności (EAA) mamy podobny układ. Trzy ciała, które wzajemnie na siebie oddziałują: organy nadzoru, biznes i klienci.

Organy nadzoru

Aby skutecznie nadzorować rynek, trzeba mieć kadry i wiedzę na najwyższym poziomie. Nadzór nad dostępnością wymaga kompetencji technicznych i prawnych, a bez nich trudno stosować sankcje, takie jak wstrzymanie lub wycofanie produktu czy usługi z obrotu. Trudno podejmować odważne decyzje, jeśli nie ma się absolutnej pewności co do naruszenia. Bez silnych kadr nadzór pozostaje ostrożny, a ostrożność oznacza brak realnej presji.

Biznes

Firmy nie czując presji organów nadzoru, w dużej części nie przejmują się regulacjami. To naturalne. Biznes jest od zarabiania pieniędzy, a nie od mnożenia kosztów, których poniesienia nikt nie oczekuje. Stąd nierównowaga polegająca na tym, ze jedne firmy stały się liderami, bo dostrzegły w dostępności przewagę konkurencyjną, inne jej nie widzą i wolą przeczekać. W efekcie odpowiedzialni inwestują, a bierni nie ponoszą konsekwencji.

Klienci

Kto z nas wie, jakie produkty i usługi podlegają pod przepisy wdrażające European Accessibility Act? Które powinny być dostosowane do standardów dostępności? Które można zgłaszać jako niedostępne? Telefon, telewizor, a może pralka czy info kiosk? Zaryzykuję tezę, że zdecydowana większość użytkowników tego nie wie, a wielu nie ma nawet świadomości, że ma prawo żądać dostępności.

Rozwiązanie problemu trzech ciał w dostępności jest bardzo proste. Potrzebujemy nadzoru opartego na kompetencjach, jasnych interpretacji przepisów, odwagi regulatorów, odpowiedzialności biznesu i świadomości użytkowników.

W fizyce? … nie wiem.